Zakwitły już róże

Kolejna butelka po winie. Tym razem w różyczki. Butelka była matowa, dzięki czemu zupełnie przypadkiem uzyskałam bardzo ciekawy efekt. W miejscu żółtych (niestety trochę wyblakłych już) pasów, butelka zrobiła się przezroczysta. Wydaje mi się że to dlatego, że mocno rozcieńczyłam farbę.

 



Reszty butelki opisywać chyba nie muszę. Butelki chyba nigdy mi się nie znudzą, ale mam ochotę zrobić wreszcie coś innego niż malowanie na szkle. Mam nadzieję, że wkrótce znajdę trochę czasu i zrobię jakieś ozdoby do domu. A jeśli je zrobię, być może przygotuję dla was też jakiś tutorial.

 

Dodaj komentarz