Metamorfoza salonu

mini-salon-makeover

Bardzo dawno nie pisałam na blogu – wszystko spowodowane jest moją (kolejną!) przeprowadzką. Myślałam, że mieszkanie które wynajmowaliśmy z mężem będzie już ostatnim przystankiem przed kupnem jakiegoś własnego gniazdka. Nic nie planowaliśmy, nie spieszyliśmy się, sądziliśmy, że pomieszkamy w nim kilka lat. A tu nagle taka zmiana sytuacji! Przeprowadzamy się na swoje. Decyzja była niezwykle spontaniczna i szybka. Równie szybko chcieliśmy się także przeprowadzić, a co za tym idzie urządzić – dlatego cały mój czas poświęciłam na wybór podłóg, glazury, mebli itd.

Mieszkanie odebraliśmy w stanie deweloperskim i choć moglibyśmy uwinąć się dość szybko, wymyśliłam sobie pewne przebudowy, a z tym wszystkim jednak schodzi. Nawet gdy się wprowadzimy, będzie nas czekało mnóstwo pracy i ciągłe zakupy, żeby zrealizować wizję, jaką mamy na to wnętrze, dlatego będę miała teraz dla Was mnóstwo nowych postów. Chcę pokazać Wam moją drogę przez całe urządzanie, moje inspiracje, podzielić się z Wami pomysłami, doświadczeniami i wiedzą jaką zdobyłam w ciągu tych paru miesięcy.

Tymczasem jednak mam jeszcze zdjęcie z metamorfozy salonu ze „starego” mieszkania (konkretnie był to salon z kuchnią). Chciałam pokazać wam te zdjęcia już po całkowitej metamorfozie. Miałam zmienić jeszcze kinkiety, kupić jakąś szafkę, ale gdy już postanowiliśmy kupić mieszkania, zrezygnowałam z tych planów. Pokażę Wam jedynie jakie zmiany wprowadziłam do czasów przeprowadzki.

Na początek rzut pomieszczenia (wymiary pokoju i sprzętów nie są dokładne, ale nie posiadam niestety zdjęć każdego kąta, dlatego rzut z góry miał pokazać jedynie rozmieszczenie mebli)

salon-przed

Salon przed zmianami

salon-po

Salon po zmianach

 

 

 

 

 

Mogłoby się wydawać, że takie rozwiązanie zmniejszy to pomieszczenie. Moim zdaniem jednak pokój zyskał dzięki temu dwie strefy – salonową i kuchenną i nawet jeśli nieco stracił na przestronności, to stał się bardziej funkcjonalny. Wydaje mi się, że trzeba bardzo mocno zastanowić się jak ustawić meble w salonie z kuchnią, aby przestrzeń była wygodna i przestronna. Zwłaszcza jeśli jest to małe pomieszczenie. Mój salon z kuchnią był nieduży, miał dwoje sporych drzwi balkonowych, które otwierały się na oścież, całkowicie uniemożliwiając ustawienie czegokolwiek na tej ścianie i kuchnia chyba też była w nieodpowiednim miejscu. Ale jak wiecie, w wynajmowanych mieszkaniach pewne rzeczy są nie do zmiany. Dlatego jeżeli kupujecie mieszkanie, warto dobrze się zastanowić nad tym, jak ma wyglądać wasza aranżacja salonu z kuchnią i pokusić się czasem o przebudowę, niż męczyć się w niewygodnym wnętrzu.

Przed zmianami meble stały przy ścianach dookoła pokoju. Takie rozwiązanie spotykamy chyba w większości polskich mieszkań? Chyba trochę boimy się kanapy na środku pokoju. A w niektórych sytuacjach takie rozwiązanie było by ciekawsze – choć oczywiście nie we wszystkich.

jak-odmienic-salon-przed

salon-przed-zmiana

A tak salon wyglądał po zmianach:

tanie-meblowanie-salonu

pokoj-po-zmianie

metamorfoza-salonu

Ława na planach stoi na środku dywanu – jednak na co dzień przestawiona jest na bok, żeby dziecko miało miejsce do zabawy. Niestety nie posiadam zdjęć pokazujących drugą stronę, bo chciałam je zrobić dopiero gdy na ścianie powieszę jakąś półkę i grafiki – ściana się jednak tego nie doczekała.

Mam nadzieję, że trochę zachęciłam Was do pojeżdżenia swoimi meblami po pokoju? Może wpadniecie  na jakieś oryginalne rozwiązanie, które odmieni Wasze wnętrze!

 

 

 

Dodaj komentarz